Praca powstała na konkurs Festiwalu Srebro, którego temat brzmiał MIASTO. Punktem wyjścia była relacja między naturą a tym, co człowiek nadbudowuje: agat – kamień powstający przez tysiące lat w pustce geody – zestawiłam z betonem, sztucznym kamieniem współczesnych miast. Miasto traktuję jako geometryczną narośl z betonu narosłą na naturze, kolejną warstwę dodaną do organicznego świata.
Agaty, z ich wielobarwnymi, naprzemiennymi warstwami, stały się dla mnie metaforą naturalnych procesów, które trwają mimo zewnętrznych struktur. Beton – ich przeciwieństwem: szybkim, twardym, narzuconym.
Sesja zdjęciowa powstała w pandemii, w domu – w budynku, w betonie, w izolacji. Ten kontekst nadał pracy dodatkowy, osobisty wymiar. Agat zaczął korespondować z doświadczeniem zamknięcia, a „Agaty” stały się grą między moim imieniem a warstwami, które narastały we mnie podczas lockdownu.
Zdjęcia pokazują mnie w przestrzeni, która jednocześnie chroniła i ograniczała. W tym świetle praca stała się opowieścią o byciu uwięzioną, o narastaniu wewnętrznych warstw i o procesach, które trwają mimo zewnętrznego betonu.